Awans Lecha

Stało się, Lech awansował w stylu a’la Jacek Zieliński, czyli obrona, dać przeciwnikom strzelać tylko z dystansu i grać kontry. Poznaniacy grali bardzo konserwatywnie i oddali 10 strzałów na bramkę Dnipro z czego 7 było niecelnych a 3 zablokowane. Cóż tu rzec, drużyny trenera Zielińskiego tak grają i sukces mimo, że troszkę wymęczony to jednak zasłużony i za to szacuneczek dla JZ.

Trenera trzeba rozliczać za efekty a nie za styl. Za Smudy Lech grał efektownie ale to Zieliński w jeden rok osiągnął znacznie więcej niż Smuda w trzy.

Chciałbym poruszyć tu sprawę strasznego lamentowania jakiego można było posłuchać w studiu pomeczowym. Zupełnie nie rozumiem tego rozdwojenia jaźni, z jednej strony dziennikarze robią dramat, że jesteśmy na dnie i mierzymy w dół, że porażki z Karabakhem Agdam, remisy z Maltańczykami i wpadka Lecha w meczu z Interem Baku to dramat i rozdzierają szaty, a z drugiej strony gdy Lech awansuje kosztem czołowej drużyny z Ukrainy, która potrafi na gracza wydać 7 mln euro, jest lament, że styl nie ten i ogólnie słabo! O co tutaj chodzi? Dom wariatów.

Bynajmniej, nie uważam, że teraz wszyscy mają klękać przed Lechem i zagłaskać go na śmierć. Przeciwnie, ale takie lamenty jakie wczoraj odstawiał redaktor Iwanow Bożydar to jakaś dziennikarska porażka. Straszny brak spójności był w tym przekazie medialnym, który wczoraj do nas płynął. Lech jak na możliwości drużyny z Polski zagrał dobry dwumecz. Być może dla oka było to wszystko brzydkie ale liczy się efekt, dlatego nie rozumiem tego co część dziennikarzy Polsatu chciała nam wczoraj przekazać.

No nic za chwilę zaczyna się losowanie. Liczę na The Citizens!  :-)

edit:

I jest! Świetna grupa, do Poznania przyjedzie sporo gwiazd naprawdę światowego formatu, Tevez, Del Piero. :-)

Do tego kibice Legii z Juventusem, szykują się solidne piłkarskie święta w Poznaniu i sporo kasy. Trzeba mierzyć się z najlepszymi, no i lepiej przegrać po porażkach z Manchesterem City i Juventusem niż Karabachem ;-)

* Skomentuj ten wpis

O Tomaszu Kupiszu, Lechu Poznań i Jacku Zielińskim krótkie refleksje.

O Kupiszu:

Chłopak jest dobry, kopnął kilka razy dobrze piłkę, pograł w Anglii i już możemy czytać perełki w stylu:

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,75914,title,Objawienie-ligi-chcialo-go-pol-Europy,wid,12598370,wiadomosc.html

Panowie redaktorzy lubią robić z nas debili.

O Lechu Poznań:

Kilka dni temu na sąsiednim blogu pisałem, że Lech najmocniejszą ławkę ma w defensywie a najsłabszą w drugiej linii. Innymi słowy, wchodzi Kikut i Henriquez i jest dobrze, a gdy nie ma Bandrowskiego jest tragedia. Wyniki jak najbardziej potwierdzają moje twierdzenie więc bezwstydnie pozwalam sobie na chwile triumfu ;-)

O Jacku Zielińskim:

Dzisiejszy wywiad w Football News:

- Lech będzie się bronił, czy szukał ofensywnej gry?
- Za wcześnie jest mówić o tym meczu. Jak będę wiedział, kto zagra, przygotujemy ustawienie. Na pewno nie będziemy grali defensywnie, nie będziemy się bronić, bo tak sukcesu nie osiągniemy. Musimy grać agresywnie i na pewno będziemy szukać bramki, która nam pomoże. Nie będzie obrony Częstochowy w wykonaniu Lecha.

Mam nadzieje, że będzie tak jak trener mówi. Już dwumecz ze Spartą pokazał, że można wygrać pierwszy mecz 1-0 i cisnąć w rewanżu. Jak dla mnie to jest jedyne słuszne podejście, upchnąć Dnipro jedną bramkę i jak sądzę jest już po zawodach. Obrona Częstochowy nie ma prawa mieć miejsca na Bułgarskiej w czwartek.

pozdrawiam i do czwartku

 

* Skomentuj ten wpis

Lech - Sparta. Wiemy dlaczego Lech wygra…

;-)

;-)

* Skomentuj ten wpis

Czarny czwartek - ale czy ktoś naprawdę się dziwi?

Zaskoczeni? Zdziwieni?

Katastrofalne wyniki naszych kopaczy nie są przecież niczym nowym, część przejrzała na oczy po Levadii, jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości to mam nadzieje, że wczoraj zostały one rozwiane.

Napisać, po raz kolejny, że nasza piłka jest na dnie to truizm nic nie wnoszący do dyskusji a takich głosów jest teraz masa. Tylko co z tego skoro gazety jednego dnia piszą, że piłkarze to patałachy a następnego od nowa pompują balon “gwiazdorstwa”?

Rozwiązaniem nie jest, jak piszą szanowni redaktorzy z Weszło, ignorowanie piłkarzy przez nas. My kibice nie jesteśmy winni tego, że kibicujemy piłkarzom reprezentującym kluby, które kochamy. Największa wina leży po stronie mediów, które jednego dnia wyzywają od nieudaczników by za moment robić z nich “polskiego Messiego”; “polskiego Roberto Carlosa”; no i klasyk: “drugiego Deynę“. Media są największymi beneficjentami tej nieprzerwanej spirali: kliknięcia, sprzedaży, wejścia na stronę. Dziennikarstwo (o ile można to tak jeszcze nazywać) jest po PZPN drugim największym pasożytem żyjącym kosztem naszej piłki.

* Skomentuj ten wpis

Drobna refleksja po przegranej

Przynajmniej w Poznaniu(i nie tylko) może zdadzą sobie sprawę, że inwestować absurdalnie ogromne pieniądze w Glika, Sadloka czy Sobiecha się po prostu nie opłaca.

I jeszcze przy okazji na szybko najdebilnejszy artykuł dnia

 

* Skomentuj ten wpis

Lech Poznań MISTRZEM POLSKI!

Oczywiście mistrzem jeszcze nie został, ba przed piłkarzami z Poznania jeszcze bardzo trudne 90 minut, tym niemniej wpis ten jest jedynie lekko uszczypliwą ironią dla sąsiada z republiki i wszystkich tych, którzy chcieli  aby ”znów z hukiem słyszalnym na cały kraj pęknął ten nadmuchany do granic absurdu balon zwany Lechem” a także przestrogą przed dzieleniem skóry na niedźwiedziu.

Piłka jest piękna.

http://www.youtube.com/watch?v=vXfEcLlx28M

z kibicowskimi pozdrowieniami

* Skomentuj ten wpis

“Już wszystko jasne!” - O transferze Stilicia i niby-dziennikarzach sportowych


2009.12.15: Celtic nie rezygnuje ze Stilicia.

2010.01.09: Stilić do Celticu, czy do Rosji?

2010.01.11: Transfer Stilicia: tym razem Rosja?

2010.01.12: Nie ma ofert dla Stilicia.

“Redaktorzy” wp.pl mają piękny zwyczaj rzucać głośne nagłówki w dziale sportowym tegoż portalu.  W przypadku szumnie zapowiadanego transferu Stilicia regularnie informowali, o nowych propozycjach by na końcu zaserwować informacje, że jednak nic z tego. Koniec, to nic, że przez kilka dni kłamali nam w oczy podając informacje niesprawdzone, które podał inny serwis(a jakże, też ich nie sprawdzając). “Fakt medialny”  przez kilka dni sprawnie funkcjonował a spirala się nakręcała, wszystko w imieniu zwiększenia sprzedaży/kliknięć. Po co zadzwonić do dyrektora sportowego Lecha i od razu dać dementi, skoro, można skutecznie zwiększać ilość wejść na portal. Tak robią niestety wszyscy, próżno szukać ostatnich sprawiedliwych.

Smutno jest patrzeć jak środowisko dziennikarskie zamieniło się w wielki serwis informacyjny, który kopiuje informacje z zagranicznych portali i bezkrytycznie powiela informacje, bez nawet sprawdzenia ich, tworząc kółko wzajemnej adoracji gdzie jednego dnia Zdzisiu wymyśla newsa, którego powiela Wiesiek a następnego dnia Wiesiek powiela to, co wymyślił Zdzisiek a trzeciego dnia obaj kopiują to co napisał serwis z Bośni.

Nie ma dziennikarstwa, jest brak dyskursu, który by wytyczał jakiś nowy sposób myślenia o piłce. Jest tylko bazar gdzie każdy stara się krzyczeć jak najgłośniej, żeby ktoś kupił jego gazetę.

Dzisiejsi niby-dziennikarze to grupa hipokrytów, która ma czelność krytykować PZPN w imię obowiązku dziennikarskiego a która już o tym obowiązku zapomina, gdy puszcza w obieg kłamstwa i wyssane z palca informacje, którą wyrabiają niemałą szkodę naszej piłce. Niejeden chłopak grający w naszej niby-profesjonalnej lidze ma zamiast mózgu bąbelki od sodówki, bo niby-dziennikarz porównał go do Deyny. Współczesne dziennikarstwo się całe degeneruje, dziennikarze tracą autorytet a media się tabloidyzują. Tabloid jest rozrywką dla głupka. Przyzwalając na to sami szkodzimy piłce, dlatego wszystkim ploteczkom i “newsom” dziennikarskim, mówie stanowcze NIE i dotegoż was zachęcam.

M.J

* Skomentuj ten wpis

Filozofia Doktora

Taka nagła i krótka dygresja…

Dość dobry by wygrać z Barceloną… za słaby na kadrę. Prowadź na Moskwę Doktorze…

* Skomentuj ten wpis

Jedziemy na Mundial!

To nie sen! To nie kłamstwo! To zwycięstwo naszej myśli szkoleniowej!

Tak by wyglądała nasza tabela gdyby zgodnie z myślą Antoniego Piechniczka o zwycięstwie decydowały… rzuty rożne. Prawda, że piękne? A niżej zestawienie wszystkich meczów naszej grupy eliminacyjnej z prawdziwymi wynikami(nie licząc dzisiejszej kolejki). Teraz już wiemy dlaczego PZPN nie rozumie powszechnego oburzenia a Stefan chodzi zadowolony z siebie, przecież MY JESTEŚMY POTĘGĄ!

* Skomentuj ten wpis

Wszyscy jesteśmy terrorystami…

… ale lepiej być terrorystą-ideowcem niż złodziejem z PZPN.

Tym nie mniej smutno jest słuchać jak Janusz Atlas, który reprezentował kiedyś coś w świecie dziennikarskim, stoczył się na ten sam poziom intelektualny co Grzechu Lato czy Ździsiu Kręcina. Smutno słuchać, że ludzi z pasją i chęcią do zmiany na lepsze nazywa się chuliganami podczas gdy opasłe wieprze ciągną lewe delegacje w imię dobra naszej piłki. Smutno, że gdy byliśmy kibicami dla nas nie było biletów na Słowenii, a dzisiaj gdy my nie chcemy biletów stajemy się terrorystami.

* Skomentuj ten wpis

Dalej »


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« sierpnia    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930